Friday, 18 May 2012

Grzegorzewski: Nie ma już przekrętów

27.11.10 19:30

Waldemar Grzegorzewski

Trener białostockiego Hubala wierzy w kilka złotych medali swoich podopiecznych. Jego zespół juniorski na najpoważniejsze szanse.

Czy faworyt będzie mistrzem?
Ciężko powiedzieć, ale jestem dobrej myśli. To jest jednak młodzież. i oni sa młodsi od swoich głównych rywali o rok, tylko Mateusz Dubowski jest z pełnego rocznika.

A inne kategorie?
Pozostali również. Też są młodsi. Ale mimo młodszego wieku mają szansę na złoto. Ale mówię, to są młodzi ludzie i różnie może być.

Mateusz Dubowski powiedział dzisiaj, że nie ma motywacji do gry w takich zawodach.
Myślę, że nie chodzi o motywację. Po tych ośmiu medalach, które zdobył w ostatnim czasie w Europie będzie rozstawiony z jedynką na turnieju w Portugalii. Myślę, że tu chodzi o pewien stres. Występował przed swoją publicznością (jest wychowankiem klubu z Choroszczy - red.), to są emocje, a nie sprawa motywacji. Wiedział, że mecz jest ustawiany pod niego, wiedział, że dużo od niego zależy.

Nie pokazał jednak pełni swoich możliwości.
Oczywiście jestem tym zawiedziony. Ale jego koledzy go wsparli. Zagrali znakomicie i wygrali to spotkanie. To jest właśnie nasza siła. Jak jeden sobie nie radzi, występuje słabiej, to reszta ciągnie zespół.

Czy takie zawody są potrzebne? Startuje w nich niewiele ekip.
Oczywiście, że są potrzebne. Takie mistrzostwa są potrzebne tym młodym ludziom. Ale myślę, że tu chodzi o stan badmintona w ogóle. Nie ma zawodników. Do tej pory przepisy były inne, zezwalały na robienie pewnych przekrętów. Brało się zawodnika na 2-3 tygodnie i jechało w tym czasie na zawody, a po turnieju zawodnik wracał do macierzystego klubu. Teraz nie ma takiej sytuacji. Kluby nie mają zawodników. Do wieku młodzika wszystko wygląda dobrze, później jest problem. Badminton to nie piłka nożna, tu nie ma tylu pieniędzy, trenerów i zawodników.

Czy widzi pan tu na zawodach ludzi, którzy niebawem zagrają w ekstraklasie?
Oczywiście. Choćby w Głubczycach, Suchedniowie czy w naszym zespole, ale pamiętajmy, że to sa jeszcze młodzi ludzie. Brakuje im 2-3 lat do pełni dojrzałości i ekstraklasy.

not. ps

 

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.

Imprezy - Badminton

Partnerzy

Redakcja  |  Kontakt  |  Współpraca
© sportowepodlasie.pl 2007 - 2011