Tuesday, 22 May 2012

Patrycja wicemistrzynią Europy

16.01.11 03:10

Patrycja Maliszewska na czele stawki

Patrycja Maliszewka, zawodniczka Juvenii Białystok zdobyła srebrny medal na dystansie 500 metrów na Mistrzostwach Europy w short tracku. To historyczny wyczyn, gdyż nikomu nigdy wcześniej nie udało się stanąć na podium na imprezie tej rangi.

Najbliżej tego była sama Patrycja, która w 2008 roku w finale 500 metrów przekroczyła metę jako pierwsza, jednak sędziowie niesłusznie zdyskwalifikowali białostoczankę, która ostatecznie zajęła czwarte miejsce.

Mistrzostwa Europy rozgrywane w Holandii rozpoczęły się w piątek od 1500 metrów.
Na tym dystansie rewelacyjnie spisał się Bartosz Konopko, który mimo, że jego koronnym dystansem jest 500 metrów, dotarł do finału. Tam ostatecznie zajął 6 miejsce, co jest najlepszym wynikiem w historii short tracku na tym dystansie wśród mężczyzn. Wygrał Francuz Thibaut Fauconnet przed Holendrem Sjinkie Knegt oraz Rosjaninem Ruslanem Zakharovem.

Duże nadzieje związane były ze startem Pauli Bzury, która rok wcześniej w finale otarła się o podium zajmując 4 miejsce. Niestety olimpijka z Vancouver nie powtórzyła tego wyniku i w klasyfikacji końcowej uplasowała się na 11 pozycji.

Patrycja Maliszewska była 14, a Agnieszka Tawrel 23. Na podium stanęły: Włoszka Arianna Fontana, Austriaczka Veronika Windisch oraz Węgierka Erika Huszar.

500 metrów rozgrywano w sobotę. Ten najkrótszy i najszybszy bieg to koronny dystans białostoczan. Nieraz już pokazywali, że trzeba się z nimi liczyć na arenie międzynarodowej. Wcześniej wspominany już finał Mistrzostw Europy w 2008 roku Patrycji Maliszewskiej oraz jej tegoroczny występ w finale Pucharu Świata, stawiał ją w gronie faworytek. Nadzieje oraz marzenia o medalu w końcu się spełniły. Patrycja rewelacyjnie przechodziła kolejne biegi od eliminacji, przez ćwierćfinał, półfinał aż do głównego finału. W nim od początku jechała na trzeciej pozycji, a  przed nią walczyły dwie Włoszki. Jedna z nich, Arianna Fontana upadła, co szybko wykorzystała białostoczanka i dojechała do mety na drugiej pozycji. Tak długo oczekiwany medal w końcu trafił w ręce Polki. Na najwyższym stopniu podium stanęła Włoszka Martina Valcepina, brąz przypadł Węgierce Bernadett Heidum.

Paula Bzura uplasowała się na 15 miejscu, natomiast Agnieszka Tawrel na 25.

Wśród mężczyzn cichym kandydatem do medalu był Bartosz Konopko. Podobnie jak Patrycja, Konopko kilkakrotnie walczył o medale w imprezach najwyższej rangi. W 2008 roku na Mistrzostwach Europy dotarł do finału, jednak linię mety przekroczył na czwartej pozycji. W kolejnym sezonie bardzo dobrze startował w Pucharze Świata, gdzie również otarł się o podium, zajmując ostatecznie 4 lokatę. W 2009 roku w półfinale Pucharu Świata w Dreźnie upadł i doznał poważnej kontuzji przedramienia. Złamanie, późniejsza operacja oraz rehabilitacja uniemożliwiły mu dobre starty w kolejnym z sezonów 2009/2010.

Wszystko wskazywało no to, że w tym roku na Mistrzostwach Europy Konopko ponownie powalczy o najwyższe cele.

W Holandii doskonale rozpoczął od 6 miejsca na 1500 metrów. Pierwsze dwa wygrane biegi na 500 metrów również wskazywały na bardzo wysoką formę białostoczanina. Pechowy okazał się ćwierćfinał. Konopko ze startu wyszedł na drugiej pozycji. Następnie wyprzedził Włocha Nicola Rodigariego i na jedno okrążenie do mety prowadził całą stawkę. W tym momencie próbujący wyprzedzać Anglik Paul Stanley spowodował upadek trzech zawodników, w tym również Polaka. Mimo dyskwalifikacji łyżwiarza z Wielkiej Brytanii oraz awansu Bartka do półfinału, nie był on w stanie dalej rywalizować. Podczas upadku Konopko doznał kontuzji kolana, która uniemożliwiła mu walkę o medale. Zawodnik Juvenii Białystok nie wystartuje również na dystansie 1000 metrów.

Finał 500 metrów, podobnie jak 1500 metrów, wygrał Francuz Thibaut Fauconnet. Srebro wywalczył Anglik Jack Whelbourne, natomiast brąz Łotysz Haralds Silovs. Bartosz Konopko ostatecznie zajął 9 miejsce.

Pecha miała też drużyna mężczyzn, która dzień wcześniej startowała w eliminacjach sztafet. Konopko wraz z Dariuszem Kuleszą (Juvenia Białystok), Sebastianem Kłosińskim (Orzeł Elbląg) oraz Adamem Filipowiczem (AZS Opole) zajęli drugie miejsce w ¼ finału sztafet na 5000 metrów. Niestety sędziowie dopatrzyli się przewinienia Polaków i wykluczyli ich z dalszej rywalizacji.

Kobiety w składzie Patrycja Maliszewska, Paula Bzura, Anna Romanowicz oraz Agnieszka Tawrel rywalizację rozpoczęły od półfinału. W nim zajęły 3 miejsce, co  w klasyfikacji końcowej dało 5 miejsce.

Finały sztafet kobiet i mężczyzn rozegrane zostaną w niedzielę. Dzisiaj odbędą się również biegi na 1000 metrów, a także superfinał na 3000 metrów.

Karolina Regucka

 

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.

Partnerzy

Redakcja  |  Kontakt  |  Współpraca
© sportowepodlasie.pl 2007 - 2011