2010 rok bez wątpienia możemy nazwać rokiem żałoby. Opuściło nas w tym roku wielu wspaniałych ludzi. Byli wśród nich również sportowcy, działacze sportowi, ludzie, którzy sport wpisany mieli w swój życiorys. Nasza redakcja
Na początku lipca tego nasz redakcja równiez okryła się żałobą. Odszedł od nas Robert Kruszyn, nasz współpracownik, dziennikarz, szef Stowarzyszenia Sport Gwarancją Sukcesu. Był przyjacielem sportu i animatorem wszelkich działań sportowych.
W marcu zmarł nagle Ryszard Lider. Działacz piłkarski Podlaskiego Związku Piłki Nożnej, były pierwszoligowy sędzia, honorowy członek PZPN.
W sierpniu podlaskie środowisko sportowe pożegnało Ryszarda Żodzika, byłego prezesa Jagiellonii Białystok w latach osiemdziesiątych. Nagle zmarł również piłkarz Wissy Szczuczyn. Tuż po meczu Wissy z Mrągowią Mrągowo piłkarz stracił przytomność, a po przewiezieniu do szpitala zmarł nazajutrz.
Suwalskie środowisko pożegnało dwóch oddanych sportowi prezydentów. Byłego Grzegorza Wołągiewicza, prezesa Wigier Suwałki oraz urzędującego Józefa Gajewskiego, który od lat wspierał suwalski sport.
We wrześniu odszedł przedwcześnie były znakomity piłkarz białostockiej Jagiellonii Marek Leśniewski. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych bronił żółto-czerwonych barw, występował również w reprezentacjach młodzieżowych.
Dwa tygodnie temu pożegnalismy również osiemnastoletniego Patryka Jakubowskiego. Zawodnika białostockiego Kalibra, mistrza Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w strzelectwie, członka kadry narodowej.
Wspomnijmy ich w tych szczególnych dniach. Postawmy im znicz naszej pamięci...
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy