Już za niespełna dwa tygodnie białostocki Biatrans rozegra ostateczny turniej w walce o II ligę koszykówki. Czy wywalczy rozgrywki dla Białegostoku? okaże się niebawem. Póki co, koszykarze Biatransu należą do faworytów rywalizacji.
Przez półfinałowy turniej w Inowrocławiu Biatrans przeszedł jak burza. Ale szef zespołu Kamil Chwiedosik nie podziela huraoptymistycznego nastroju. - Byliśmy faworytami i pewnie wygraliśmy z naszymi rywalami, ale mamy jeszcze sporodo poprawy. To prawda, że w konfrontacji z młodymi zespołami byliśmy wyraźnie lepsi, ale nie lekceważymy żadnego przeciwnika - mówi Chwiedosik. - Zwłaszcza tych, z którymi możemy spotkać się w turnieju finałowym.
A ten najprawdopodobniej rozegrany zostanie w Białymstoku. Choć nie ma jeszcze oficjalnej decyzji PZKosz, Biatrans o II ligę walczyć będzie najpewniej przed własną publicznością. Jak tylko klub otrzyma szczegóły dotyczące finałowej batalii z koszykarskiej centrali, poinformujemy o tym sympatyków koszykówki.
Niebawem również obszerniejsza rozmowa z Kamilem Chwiedosikiem.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy