Tuesday, 22 May 2012

Biatrans bezkonkurencyjny w Inowrocławiu

17.04.11 23:02

Drużyna Biatransu Białystok przeszła jak burza przez półfinałowy turniej koszykarzy o wejście do drugiej ligi męskiej. Białostoczanie w rozgrywanym w Inowrocławiu turnieju pokonali każdego ze swych trzech przeciwników prezentując się zdecydowanie najlepiej z tej całej stawki. Na sam koniec odprawili oni z kwitkiem gospodarzy czyli Domino Inowrocław 71:48.

Wynik tego meczy wskazywałby na dość łatwe i spokojnie wywalczone zwycięstwo przez białostocki zespół. Nic jednak bardziej mylnego ponieważ szczególnie w pierwszej połowie trwała wyrównana walka kosz za kosz i końcowy wynik wydawał się sprawą jak najbardziej otwartą. W pierwszych momentach głównymi aktorami widowiska byli dwaj gracze Biatransu, a mianowicie Kamil Zakrzewski oraz Arkadiusz Zabielski. Pierwszy z nich trafił trzykrotnie za 3 punkty, natomiast drugi grał bardzo dzielnie biorąc pod uwagę fakt spędzonej dość niecodziennie nocy. Mianowicie od początku turnieju Arek miał kłopoty z bolącym zębem, a w nocy z soboty na niedzielę doszło do tego, że trzeba było znaleźć dentystę, który się zajmie tym bardzo nieprzyjemnym dla zawodnika problemem. Tak więc za taka postawę należą mu się słowa szacunku.

Domino Inowrocław w świetle wszystkich wyników aby awansować do finałowego turnieju musiało ten mecz wygrać i gracze tego zespołu robili wszystko, a nawet więcej aby ten cel osiągnąć. Długimi momentami spotkanie przypominało bardziej zapasy niż mecz koszykówki i na pewno nie było to miłe dla oglądających widzów. Z trybun hali w Inowrocławiu temu wszystkiemu przyglądali się gracze Tarnovii Tarnowo Podgórne, którzy w przypadku zwycięstwa Biatransu zajmowali drugie miejsce w końcowej klasyfikacji. Śmiało można powiedzieć, że dzięki ich głośnemu i żywiołowemu dopingowi w tym meczu byli oni także 6 zawodnikiem białostoczan. Domino jednak było na tyle zdeterminowane że po pierwszej połowie przegrywało tylko 32:37.

Druga część meczu to już zdecydowana przewaga Białostoczan którzy z minuty na minutę powiększali swoja przewagę. Nie przeszkodził im w tym spadem za pięć fauli Kamila Zakrzewskiego, który był w tamtym momencie najskuteczniejszym graczem spotkania. Ciężar zdobywania kolejnych punktów wzięli na siebie inni gracze i dzięki tej zespołowej grze Biatrans doprowadził do zasłużonego zwycięstwa 71:48. Swojej frustracji zarówno wynikiem jak i też bardzo słabą postawa jednego z sędziów nie potrafił ukryć center Inowrocławian, który najpierw wdał się w ostra wymianę zdań z arbitrem, a następnie rzucił się na niego dwukrotnie z pięściami. Gdyby nie interwencja zarówno jego kolegów z zespołu, a także i Arka Zabielskiego sędzia mógł być w poważnych tarapatach. W takich właśnie okolicznościach Biatrans awansował do finałowej rozgrywki w której już w dniach od 6 do 8 maja zmierzy się z rezerwami Rosy radom, Piotrcovią Piotrków trybunalski oraz raz jeszcze Tarnovią Tarnowo Podgórne. Miejsce rozegrania finałowej imprezy poznamy już w najbliższym tygodniu.

Domino Inowrocław - Biatrans Białystok 48:71 (21:18, 11:19, 8:12, 8:22)
Domino:
Lewandowicz 15, Libner 10, Borowicz 7, Szmelter 5, Rudnicki 4, Majer 3, Dekański 2, Nowaczyk 2
Biatrans: Zabielski 14, Zakrzewski 13, Kujawa 8, Zadykowicz 8, Monach 8, Kowalewicz 5, kaczanowski 5, Chwiedosik 5, czech 2, Jarmulak 2

kt

 

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.

Wiadomości - Koszykówka
Imprezy - Koszykówka

Partnerzy

Redakcja  |  Kontakt  |  Współpraca
© sportowepodlasie.pl 2007 - 2011