Białostoczanie, którzy już niebawem zagrają o II ligę pokonali mimo braku kilku kluczowych zawodników w wyjazdowym meczu sparingowym w Siedlcach pierwszoligowca 78:65. Rozegrano 5 kwart.
- Nasi przeciwnicy podeszli skoncentrowani do tego spotkania i zagrali nieźle, ale my nie ustępowaliśmy im w niczym, a nawet zagraliśmy znacznie lepiej - mówił po spotkaniu Tomasz Kujawa, trener Biatransu. - To spotkanie pokazało, że nasz zespół stać na sporo, mamy duży potencjał i wiem, żde z chłopaków można jeszcze sporo wycisnąć. Ale nie ma co się podniecać, to tylko sparing.
Biatrans zagrał bardzo konsekwentnie choć nieobecnych było kilku kluczowych zawodników, Pawła Czecha, Bartosza Łodko i Daniela Byliniaka. Choć kadra zespołu, który już niedługo podejmie walkę o II ligę dla stolicy Podlasia, jest już zamknięta, Kujawa przygląda się Łukaszowi Dunikowskiemu z Żubrów Białystok. Młody koszykarz trenuje z zespołem Biatransu.
- Mamy już zamknięty skład. Obserwuję tylko Dunikowskiego - mówi Kujawa. - Dysponujemy piętnastoma wyrównanymi zawodnikami, co mimo nieobecności kilku kluczowych graczy w tym spotkaniu, potrafią się uzupełnić.
Biatrans w lutym rozegra turniej o II ligę. Zagra w nim z Legią Warszawa, Uniwersytetem Warszawskim Jagiellonką Warszawa oraz rezerwami pierwszoligowej drużyny Rosy Radom. Tymczasem rewanż z zespołem Siedlec odbędzie się w najbliższy piątek w Białymstoku o godz. 18.30
SKK Siedlce - Biatrans Białystok 65:78 (8:16, 17:13, 15:11, 11:22, 14:16)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy