Tuesday, 22 May 2012

Dla niego już nie zagram

29.11.10 21:50

Mariusz Rapucha nie chce grać dla Sinielnikowa,
po tym co przeczytał na swój temat w wypowiedzi
trenera dla Gazety Wyborczej. fot. Michał Luczewski

Mariusz Rapucha zapowiedział rezygnację z gry w Turze Bielsk Podlaski. Młody rozgrywający nie chce być w zespole trenera Andrzeja Sinielnikowa. - To co wygaduje o mnie trener to jeden wielki skandal - mówi Rapucha.

Trener Tura Bielsk Podlaski Andrzej Sinielnikow grzmiał na łamach Gazety Wyborczej o wybrykach  Mariusza Rapuchy podczas ostatniego meczu z Żurawiem Gniewino. Dlatego po kilku minutach Rapucha wylądował na ławce rezerwowych i nie powąchał już więcej boiska. - Już w pierwszej kwarcie popełnił kilka błędów, a co najgorsze znowu zaczął się kłócić z sędzią, musiałem go odesłać do szatni - opowiadał w Gazecie Wyborczej Andrzej Sinielnikow. - Taka sytuacja ma miejsce już nie po raz pierwszy w tym sezonie. Swoim zachowaniem znowu osłabił zespół. Nie mam pretensji do jego pracy na treningach, ale takie zachowanie w czasie meczu jest niedopuszczalne.

- Nie jestem chuliganem. To skandal - mówi Rapucha. - Myślę, że winny tej sytuacji jest trener. Ja z żadnym sędzią w tym meczu nie zamieniłem nawet słowa. Nie wiem skąd w głowie trenera wziął się pomysł, że dyskutowałem z sędzią. Kto był na meczu ten doskonale wie, co się działo i jak się zachowywałem. Moim zdaniem to jest jeden wielki wymysł trenera, który pewnie nie miał nic do powiedzenia prasie po tym meczu i chciał jakoś wybrnąć z sytuacji.

Przypomnijmy, że Tur odniósł kolejną porażkę w lidze i to we własnej hali. Mimo, iż rywal był wyżej notowany bielszczanie mogli nawiązać z nim walkę. Warto wspomnieć, że Tur pokonał niedawno na swoim terenie lidera rozgrywek SIDEn Toruń i to w przekonujący sposób.
- Dla mnie to jest żenujące, że trener wypowiada się o mnie w ten sposób na łamach prasy. Nie lubię rozmawiac z dziennikarzami, ale to co zrobił wobec mnie trener to skandal - mówi Rapucha. i dodaje za chwilę: - Na pewno nie będę grał w Turze pod wodzą tego trenera.

Młody rozgrywający, o którego przejście Żubrów Białystok przed tym sezonem walczył Tur zapowiada, że zaczyna szukać nowego pracodawcy. - Na pewno nie wrócę do Żubrów - mówi Rapucha. - Dostałem kontakt z I ligi i chyba będę musiał opuścić Podlasie.

not. ps

3 Komentarze

Strona 1 z 1 1

jordan napisał/a 05.12.2010 13:39

Silnik jako gracz bardzo dobry trener niestety mierny poszukajcie kogos na poziomie jest przeviez KARPIUK KUBIAK MALISZEWSKI itp itd

Kiblic napisał/a 02.12.2010 18:00

Byłem na meczu i widziałem. Rapucha z nikim nie gadał na boisku, trzymał nerwy na wodzy. A trener prowokował go jawnie obrażając siedzącego już na ławce Mariusza. Nie pałam do tego zawodnika zbytnią sympatią ale w tym względzie muszę powiedzieć że jego zachowanie było w pełni usprawiedliwione żenującym poziomem kultury i chamskim zachowaniem trenera.

Jaro napisał/a 01.12.2010 12:15

Szczena - czas podjąć męska decyzję !! Ludzie w Bielsku maja juz dość Jędrka jako trenera. a bez Rapuchy to sie zesracie na miętowo. pozdr(tylko broń boże nie Olesiuk !!!

 

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.

Wiadomości - Koszykówka
Imprezy - Koszykówka

Partnerzy

Redakcja  |  Kontakt  |  Współpraca
© sportowepodlasie.pl 2007 - 2011