Tuesday, 22 May 2012

Prędzej będzie w Polsce trzęsienie ziemi, niż przegramy awans

12.04.11 01:51

Kamil Chwedosik

Białostocki zespół koszykówki Biatrans we czwartek wyjeżdża do Inowrocławia, by zmierzyć się z trzema innymi zespołami trzecioligowymi w półfinałowym turnieju eliminacyjnym o awans do II ligi.

Szef białostockiego zespołu Kamil Chwiedosik jest dobrej myśli. Wierzy, że turniej na Kujawach to tylko kolejny z przystanków drużyny w drodze do wyższej ligi.

Czego oczekujesz po tym sezonie, który powoli dobiega do końca?
Po pierwsze awansu. Druga sprawa to dobrej postawy w tych kilku ostatnich meczach. Potwierdzenia naszej dominacji i postawy, którą prezentujemy. A po trzecie chciałbym zobaczyć w ostatnim meczu nasz zespół jako ten, który będzie mógł spokojnie walczyć w przyszłym sezonie na szczeblu centralnym.

Przyszły sezon. Może jeszcze za wcześnie na to pytanie, ale czy nie obawiasz się, że ta nasza specyficzna rzeczywistość może doprowadzić was do punktu, w którym znalazły się Żubry? Do punktu bez wyjścia?
Gdybym zakładał, że coś mi się nie uda, nie szedłbym tą drogą. Wcale nie wychodzę z takiego założenia. Uważam, że wiele rzeczy można zrobić inaczej, patrząc z perspektywy doświadczeń innych. Nie sądzę, aby było coś czego trzeba się bać. Trzeba próbować.

Nie zakładasz żadnego czarnego scenariusza, czy nie bierzesz go jeszcze pod uwagę?
Nie jest tak, że patrzymy na przyszłość tylko w negatywnym ujęciu. Oczywiście bierzemy wiele ewentualności pod uwagę, ale bez przesady. Przecież nie możemy podchodzić do naszej działalności asekuracyjnie. Wtedy nie zrobilibyśmy nic.

Czy patrząc na inne zespoły i konfrontując się z nimi nie masz odczucia, że budowanie zespołu na zawodnikach, którym bliżej do końca kariery, niż na młodzieży, jest niebezpieczne?
Uważam, że młodzi zawodnicy nie wywalczą awansu do wyższej klasy. Po prostu w pewnym momencie przyjdą takie sytuacje, z którymi poradzić sobie bedą mogli tylko ci, którzy mają bogate doświadczenie. 

Zgadzam się. To prawda. Chyba trudniej jest dzisiaj wywalczyć awans do wyższej ligi niż go później utrzymać. Ale powstaje pytanie, co dalej?
Oczywiście życzyłbym sobie, aby ci zawodnicy, którzy tworzą dzisiaj zespół byli młodsi. Mieli wieksze perspektywy, patrzyli na grę perspektywicznie. Załóżmy na kilka sezonów naprzód. Ale wróćmy do naszej ideologii. Oparliśmy drużynę o zawodników miejscowych. Takich, którzy są z Białegostoku bądź mają w tym mieście swoje centrum życiowe. Będziemy się tego trzymać w tym sezonie. Obecność kilku młodych zawodników w składzie zespołu zawsze można nadrobić. Poza tym młodzi patrzą bardziej na to, co tu i teraz. Dla młodego i utalentowanego zawodnika trzecia liga to nie jest dobre miejsce.

Jaki jest na dzisiaj główny cel zespołu?
Zdecydowanie awans, ale również dobra gra tej drużyny. O ile brak awansu z takim składem byłby sporym zaskoczeniem, nie tylko dla mnie, ale i pewnie dla wielu obserwatorów, o tyle dobra, składna gra będzie z pewnością doskonałym punktem pójścia dalej. Będzie można wówczas rozpatrywać kwestie uzupełnienia składu jednym, dwoma czy nawet trzema nowymi zawodnikami. A więc nie chodzi o sam awans.

A co jeśli wam się nie uda?
Powiem tak. Szybciej zakładam trzęsienie ziemi w Polsce, niż to, że nam sie nie uda. Nie z racji tego, że mam jakieś wielkie mniemanie o naszej drużynie, ale po prostu realnie patrzę. Mamy spory potencjał, co widać było na przykład w meczu z zespołem z Grodna (wicemistrzowie Białorusi - red.). Z solidną, zawodową drużyną, która spotyka się na parkiecie dwa razy dziennie, mającą zawodników ogranych, ułożonych, doświadczonych. A jednak potrafiliśmy z nimi wygrać i to dość przekonująco.

W tym tygodniu poświęcimy wiele miejsca udziałowi Biatransu Białystok w turnieju eliminacyjnym. O zespole czytaj codziennie na naszych stronach.

rozmawiał Pawel Surynowicz

2 Komentarze

Strona 1 z 1 1

kibolek napisał/a 12.04.2011 15:29

jeżeli prezes klubu będzie często występował na parkiecie w roli "zawodnika", to trzeba się szykować na poważne trzęsienie ziemi i potężne 20 metrowe fale tsunami na bałtyku.

kibic napisał/a 12.04.2011 03:18

Trzymamy kciuki!!

 

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.

Wiadomości - Koszykówka
Imprezy - Koszykówka

Partnerzy

Redakcja  |  Kontakt  |  Współpraca
© sportowepodlasie.pl 2007 - 2011