Spotkanie trzymało kibiców w napięciu do ostatniej sekundy. Losy meczu rozstrzygnęły się w ostatniej kwarcie. Po 30 minutach górą nieznacznie byli goście z Piaseczna, prowadzeni przez znanego szkoleniowca Teodora Mołłowa, którzy wygrywali 77:73.
Koszykarze Tura zagrali kapitalnie w czwartej kwarcie. W końcówce, po rzucie wolnym Kuczyńskiego, Tur objął prowadzenie 94:92. W Piasecznie nie grali już Paszkiewicz i Zapert, którzy usiedli na ławce po 5 przewinieniach osobistych. Goście nie trafili rzutu za trzy punkty i na 0,7 sekundy przed końcem efektownym wsadem Weres przypieczętował zwycięstwo Tura 96:92.
Tur Bielsk Podlaski – PWiK Piaseczno 96:92 (22:25, 24:25, 27:27, 23:15)
Tur: Rapucha 18, Brzozowski 19, Weres 10, Kuczyński 31, Krajewski 6 oraz Kalinowski 7, Szczepiński 3, Wysocki 2.
PWiK Piaseczno: Paszkiewicz 12, Majewski 15, R. Pacocha 15, Zapert 12, Bocianowski 20 oraz Andres 9, Pietrzak 6, Borkowski 3, Wójcikowski.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy