- To był dziwny mecz jeśli chodzi o naszą grę, ale ciekawy dla kibiców. Od samego początku prowadziliśmy grę w tym spotkaniu, ale po naszej przewadze sięgającej 9-10 punktów przeciwnicy doprowadzali do remisu - relacjonuje Aleksy Olesiuk, kierownik Tura.
Koszykarze Tura prowadzili po pierwszej kwarcie sześcioma oczkami, ale zespół z Żyradowa w drugiej i trzeciej odsłonie spotkania zniwelował prowadzenie gospodarzy. Czwartą wygrał trzema punktami i doprowadził do remisu. - Przy stanie 82:78 popełniliśmy dwa proste błędy i oddaliśmy za darmo punkty przeciwnikom. Moglismy wygrac ten mecz w regulaminowym czasie, ale przechyliliśmy szalę zwycięstwa dopiero w dogrywce - mówi Olesiuk. - Mecz mógł się podobać kibicom.
Tur Bielsk Podlaski - Żyrardowianka Żyrardów 100:97 (31:25, 21:21, 15:18, 17:20, d16:13)
Tur: Brzozowski 21, Weres 18, Krajewski 18, Wysocki 11, Ćwikowski 11, Kalinowski 10, R. Iwaniuk 8, Szczepiński 2, Łotowski 1 oraz Kiluk
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy
Strona 1 z 1 1
droga redakcjo, a gdzie sie podziały raporty pierwszoligowców???