Koszykarze Tura Bielsk Podlaski bardzo dobrze zainaugurowali drugą rundę rozgrywek. W dzisiejszym meczu na własnym parkiecie pokonali oni WOSSM Warszawa 98:83. Duża w tym zasługa powracającego na stare śmieci Łukasza Kuczyńskiego, który w dniu dzisiejszym zapisał na swym koncie 29 punktów.
Od początku starcia zarysowała się lekka przewaga gospodarzy, którzy bardzo chcieli się zrewanżować za niespodziewaną porażkę w pierwszej rundzie. Młodzi koszykarze ze stolicy nie ułatwili im jednak tego zadania i przez bardo długi czas dotrzymywali im kroku. Starali się przez cały czas grać twardo i nieustępliwie, czasem wręcz na granicy przepisów. Prowokowani zawodnicy Tura jednak skupili się na grze i dzięki temu kibice zebrani na sali mogli obserwować wyłącznie zmagania koszykarskie.
Łukasz Kuczyński oraz Mariusz Rapucha którzy powrócili do zespołu z Bielska byli wiodącymi postaciami w swoim zespole. Szczególnie ten pierwszy po którym jeszcze było widać dłuższy rozbrat z koszykówką, zaprezentował dobrą grę. Bardzo często starał się brać ciężar gry na siebie i wychodziło mu to z bardzo dobrym skutkiem. Pomimo niedoboru centymetrów w wielu starciach jeden na jednego wychowanek Tura potrafił się znaleźć w sytuacji podkoszowej i zamienić ją na punkty.
Dzięki temu przewaga Tura w pewnym momencie wynosiła już 20 punktów i losy meczu były praktycznie rozstrzygnięte. Pozorne próby zmiany losów pojedynku przez warszawian nie przyniosły żadnego skutku i to w Bielsku pozostały 2 punkty.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy