Wednesday, 23 May 2012

Mogło być pięć! Pogrom Korony

21.05.11 20:56

fot. G.Chuczun

Jagiellonia Białystok pokonała 4:0 Koronę Kielce i wróciła na pozycję wicelidera ekstraklasy. Zespół Michała Probierza wszystkie bramki zaaplikował kielczanom po przerwie. Jaga jest coraz bliżej gry w Lidze Europy!

Kolejny niewykorzystany karny
Jagiellonia, która od czterech meczów nie potrafiła odnieść zwycięstwa, od pierwszego gwizdka sędziego ruszyła do zdecydowanych ataków. W 13. minucie Tomasz Kupisz przeprowadził rajd, minął obrońców i został sfaulowany w polu karnym przez Pavola Staňo. Sędzia bez chwili zastanowienia gwizdnął rzut karny. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Marcin Burkhardt i uderzył obok słupka! Był to kolejny rzut karny, którego Jaga nie wykorzystała w tym sezonie.

W 19. minucie goście stworzyli najlepszą sytuację w meczu. Po podaniu z głębi pola Maciej Korzym znalazł się sam na sam z Grzegorzem Sandomierskim, ale przegrał ten pojedynek.

W 24. minucie "Bury" ponownie stanął przed szansą na zdobycie gola, ale nie potrafił wykorzystać idealnego dogrania Kupisza i strzałem z linii pola karnego uderzył minimalnie niecelnie. Pięć minut później Jagiellonia znów była bliska strzelenia gola. Tym razem poprzeczka uratowała gości po nieczystym uderzeniu Roberta Arzumanyana.

Festiwal strzelecki

Po zmianie stron rozwiązał się worek z bramkami. Pierwszy gola padł w 52. minucie. Jagiellończycy przeprowadzili kapitalną akcję, wymienili między sobą kilka podań, a dokładne podanie Luki Pejovicia na gola zamienił Tomasz Frankowski. Piłka wpadła do bramki po rękach Grzegorza Szamotulskiego. Moment potem "Franek" powinien znów pokonać golkipera Korony, ale z najbliższej odległości nie trafił w bramkę.

W 64. minucie było już 2:0. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Frankowskiego, Jarosław Lato oddał strzał głową, który zatrzymał Szamotulski. Bramkarz Korony miał jednak pecha, bo piłka spadła pod nogi Kupisza, który bez problemów umieścił ją w bramce. Ten sam zawodnik w 76. minucie podwyższył na 3:0, kiedy to wykorzystał bardzo dobre dogranie Frankowskiego i technicznym strzałem pokonał "Szamo". Wynik spotkania białostoczanie ustalili w 85. minucie. Strzał Michała Stecia do boku odbił bramkarz Korony, na co tylko czekał Frankowski. "Łowca bramek" z zimną krwią strzelił do pustej bramki.

Jagiellonia Białystok - Korona Kielce 4:0 (0:0)
bramki:
Frankowski (52, 85), Kupisz (64, 76)
W 14. minucie Marcin Burkhardt (Jagiellonia) nie wykorzystał rzutu karnego (strzelił obok słupka).
Jagiellonia: Sandomierski - Norambuena, Skerla, Arzumanyan, Pejović - Kupisz, Hermes (69. Makuszewski), R. Grzyb, M. Burkhardt (83. Steć), Lato (72. Kašćelan) - Frankowski.
Korona: Szamotulski - Malarczyk, Staňo, Hernâni, Markiewicz (68. Dirceu) - Korzym (58. Puri), Jovanović, G. Lech, Andradina (56. Tataj), P. Sobolewski - Niedzielan.
Żółte kartki: Norambuena (Jagiellonia) oraz P. Sobolewski, Dirceu, Niedzielan (Korona).
Sędzia: Mirosław Górecki (Katowice).

źródło: jagiellonia.pl

 

 

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.

Wiadomości - Piłka nożna
Imprezy - Piłka nożna

Partnerzy

Redakcja  |  Kontakt  |  Współpraca
© sportowepodlasie.pl 2007 - 2011