- Na turniej dostaliśmy się troszkę przypadkowo - relacjonuje Tomasz Kulhawik - drużyna z Polski, która miała początkowo grać w turnieju nie mogła w tym terminie skorzystać z zaproszenia dzięki czemu udało nam się wskoczyć na jej miejsce. Początkowo nie dowierzaliśmy że możemy grać na takim turnieju z takimi firmami ale jak już dostaliśmy zaproszenie to czekaliśmy na wyjazd z niecierpliwością. Zespoły z którymi graliśmy znaliśmy jedynie z ...Eurosportu lub magazynu Piłka Nożna, więc było to dla chłopaków jak i nas trenerów fajne doświadczenie.
Pierwszy dzień zaczęliśmy od zwycięstwa ze Spartą Rotterdam 2:1 następnie w grupie ograliśmy Inter Turku z Finlandii 2:0, NEC Nijmegen 4:1 i przyszedł mecz z Fulham Londyn.... mimo, iż było to czwarte spotkanie tego dnia to uważam że zagraliśmy niezły mecz w którym po bramce Pawła Kaczmarczyka prowadziliśmy do przerwy 1:0. W drugiej mieliśmy sytuację na poprawienie wyniku lecz co nie udało się nam wykorzystał przeciwnik, który zdobywając dwie bramki dowiózł zwycięstwo 2:1... - gdy po kolacji mieliśmy okazję wymienić swoje doświadczenia z pracy z młodzieżą - trenerzy z Fulham czy Leeds United nie dowierzali w sytuacje w jakich odbywa się szkolenie w Polsce. Dla nich nie do pomyślenia jest fakt jazdy busem 18 godzin w jedną stronę, niemożliwe jest by przy zespole młodzieży był jeden trener, który oprócz przygotowania treningu jednocześnie jest lekarzem, masażystą, kierownikiem czy ojcem.
Najwięcej podziwu wywarł fakt, gdy usłyszeli że nie mamy w ogóle swojego boiska i takowe musimy wynająć, gdzie jednocześnie trenują 3 zespoły!!! W zasadzie każdy team na turnieju to zawodnicy i ...sztaby szkoleniowe, kóre pracują przy swoich zespołach. Byliśmy prawdziwym rodzynkiem na turnieju.
Mimo wszelkich przeciwności losu z jakimi borykamy się na swoim podwórku na boisku nikt się nie oszczędzał i tam szybko zdobyliśmy szacunek rywala. Dla naszych przeciwników wydaje się być niemożliwe by przy naszych warunkach doprowadzić zespół do takiego już poziomu. Drugiego dnia już tylko zostało nam podtrzymać dobre wrażenie po pierwszym dniu... i tak też się stało bo już w pierwszym meczu pokonaliśmy grupowego rywala Velden 5:1 dzięki czemu awansowaliśmy do półfinału.
Tam czekał na nas KV Mechelen, który wygrał swoją grupę pozostawiając w tyle takie zespoły jak Sparta Praga, Leeds United, Rode JC Kerkrade, VVV Venlo czy Twente Enschede. Mecz zaczęliśmy bojaźliwie i szybko straciliśmy bramkę na 0:1. Ta strata podziałała na chłopców mobilizująco i zaczęliśmy gonitwę za rywalem. Do przerwy zdobyliśmy bramką na 1:1, a na 3 minuty przed końcem udało się nam wyjść na prowadzenie, które dało nam finał!!! Tam ponownie spotkaliśmy się z grupowym rywalem z Rotterdamu z którym niestety przegraliśmy 0:1 - akurat w finale należało się nam zwycięstwo lecz jak to mówi trener Pobierz suma szczęścia powinna wynosić zero, a ponieważ w grupowym zwycięstwie mieliśmy troszkę szczęścia to w finale ono sprzyjało przeciwnikowi.
Po finale pozostał lekki niedosyt lecz biorąc fakt taki jak poziom turnieju, obsadę i fakt że to był dopiero pierwszy nasz turniej na zachodzie to do domu przywozimy tylko miłe wspomnienia i nadzieję, że kiedyś i my będziemy mogli pracować w podobnych warunkach jak koledzy z drużyn przeciwnych. Po prostu inny świat...
Warto odnotować że najlepszym bramkarzem turnieju wybrano naszego wychowanka Bartka Żynela, który szybko zdobył uznanie obserwatorów.
Skład na turnieju w VENLO: Żynel Bartek, Wójcik Kamil, Koncewicz Patryk, Kalisz Piotr, Śliwowski Dawid, Pigiel Marcin, Niegowski Konrad, Maliszewski Mateusz, Zaręba Tomasz, Oksieńczuk Mateusz, Smoleński Bartłomiej, Bujnowski Kamil, Judzicki Jakub, Ostaszewski Mateusz, Polkowski Dawid, Kaczmarczyk Paweł, Kosakowski Kamil, Kowalczyk Paweł.
Relacja trenera Tomasza Kulhawika.
Klasyfikacja końcowa turnieju:
1. Sparta Rotterdam,
2. Jagiellonia Białystok,
3. Sparta Praga,
4. KV Mechelen,
5. FC Fulham,
6. Roda JC,
7. Leeds United,
8. NEC Nijmegen,
9. VVV-Venlo,
10. IVO Velden,
11. FC Twente,
12. FC Inter Turku
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy