Drużyna Pekpolu przystąpiła do tego meczu w nieco rezerwowym składzie - Zależało nam żeby dzisiaj pograć całym zespołem i zobaczyć przydatność reszty zawodników do gry - mówi serwisowi siatkowka24.com drugi trener gospodarzy, Lucjan Łomacz. Inaczej do meczu podeszła ekipa z Suwałk. Trener Adam Aleksandrowicz wystawił do gry mocny skład. I to się opłaciło.
Poza drugim i po części trzecim setem lepszą drużyną byli goście - Był to trudny, ale na szczęście wygrany mecz. Szczególnie w trzecim secie, w którym wykazaliśmy się większą odpornością psychiczną i szalę zwycięstwa przechyliliśmy dopiero w końcówce - podkreśla zadowolony trener Aleksandrowicz. Z porażki tragedii nie robił za to szkoleniowiec zespołu z Ostrołęki - Jesteśmy beniaminkiem i zależy nam aby się utrzymać. Musimy, więc dbać przede wszystkim o mecze ligowe. Jeśli chodzi o dzisiejszy mecz pucharowy to miał być on okazją do gry dla zawodników, którzy nie występowali zbyt często dotychczas - tłumaczy Łomacz.
W kolejnej rundzie Ślepsk zmierzy się z jednym z faworytów I ligi, Jadarem Radom. Mecz rozegrany zostanie w przyszłą środę w Radomiu.
Pekpol Ostrołęka – Ślepsk Suwałki 1:3 (19:25, 25:19, 24:26, 18:25)
Pekpol: G. Pietkiewicz, Kuczko, Sacharewicz, Szczygielski, P. Pietkiewicz, Żyliński, Kaniowski (l) oraz Jacyszyn, Rutecki, Walendzik, Białek, Stańczuk
Ślepsk: Jurkojć, Krzysiek, Gołębski, Rudzewicz, Pink, Skrzypkowski, Łuczka (libero) oraz Kaczorowski, Malczewski.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy