Na inaugurację PlusLigi Kobiet siatkarki AZS przegrały z Organiką Budowalnymi Łódź 0:3. Choć oczekiwania i apetyty były większe białostoczanki zaprezentowały się dość słabo, zdobywając w najlepszym secie zaledwie 18 punktów. W sobotę jest okazja na rehabilitację, a i rywal niezbyt wymagający.
Postawę swojej drużyny w meczu w Łodzi tłumaczy trener AZS Wiesław Czaja. - Łodzianki były lepsze w każdym elemencie, musiały wygrać. Jeśli Organika ma 62% przyjęcia, a my około 30% to wynik nie dziwi. Ten mecz to wynik pierwszego meczu w lidze oraz nerwów z nim związanych - mówił Czaja. - Moje zawodniczki nie wytrzymały napięcia i dlatego wyglądało to tak, jak wyglądało. Mam nadzieję, że to był tylko falstart i w kolejnych meczach pokażemy na co nas stać, bo stać nas na wiele.
Sobotni gość AZS w pierwszej kolejce sezonu również doznał porażki. Siatkarki Centrostalu przegrały na wyjeździe z Treflem Sopot 0:3.
Pierwszy mecz AZS w lidze we własnej hali w najbliższą sobotę, o godz. 18. Siatkarki zagrają w hali SP 50 w Białymstoku, przy ul. Pułaskiego.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy