Wednesday, 23 May 2012

Beya zabierze siatkarki?

23.10.10 23:11

Andrzej Beya- Zaborski z białostockimi siatkarkami

Gdy wszyscy czekali na otwarcie prezentacji białostockich siatkarek, nagle zjawił się w sali komendant policji z Królowego Mostu. Po długim wywodzie wytłumaczył wszystkim zebranym, że jego przełożeni wydali rozkaz zatrudnienia dwóch nowych policjantek. Przyszedł po dziewczyny z AZS.

Mowa oczywiście o Andrzeju Zaborskim, białostockim aktorze, który w przebraniu jednego z granych przez siebie bohaterów - komendanta policji z filmu U Pana Boga Za Piecem rozpoczął sobotnią prezentację. Popularny Beya szczególnie upatrzył sobie jedną z siatkarek i przez niemal 45 minut swojego występu puszczał do niej oko, a na koniec chciał ją zabrać ...na komisariat do Królowego Mostu. Występ Zaborskiego rozpoczął prezentację, która później miała dość nieoczekiwany i oryginalny przebieg.

Poznaliśmy wszystkie 15 zawodniczek, które obecnie są zakontraktowane w klubie. Choć do rozgrywek ligowych pozostało ponad miesiąc włodarze klubu postanowili pochwalić się składem drużyny i oficjalną prezentację zespołu połączyć z akcją Podlaskiego Stowarzyszenia na Rzecz Transplantologii. Podczas imprezy wolontariusze zbierali fundusze na pomoc dla ludzi ciężko chorych oczekujących na przeszczepy narządów.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

Jako pierwszy na scenę poproszony został trener białostockich siatkarek Wiesław Czaja. Jego zadaniem było wywołanie kolejnych zawodniczek, ale najpierw Czaja musiał odgadnąć na zdjęciach z dzieciństwa swoje podopieczne. Było sporo zabawy, bowiem kilka pierwszych prób Czaja "spalił", widząc na zdjęciach jedynie Magdalene Godos. To dość oryginalna metoda na prezentację, ale bardzo ciekawa. Zgromadzonej w auli Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania publiczności z pewnością się podobała.

Sam trener pytany o cele zespołu w nadchodzącym sezonie mówił dość asekuracyjnie. -  W ekstraklasie jest dziesięć zespołów i każdy z nich stawia sobie jak najwyższe cele. Jestem optymistą, ale jednocześnie realistą. Nie powiem, że będziemy zdobywać medale. W tym roku liga jest wyjątkowo silna i miejsce w pierwszej szóstce uznam za sukces - powiedział. Z kolei prezes AZS Mikołakj Linkiewicz zapowiedział plan minimum - 5. pozycję w ligowej tabeli.

ps

 

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.

Wiadomości - Siatkówka
Imprezy - Siatkówka

Partnerzy

Redakcja  |  Kontakt  |  Współpraca
© sportowepodlasie.pl 2007 - 2011