W ostatniej potyczce siatkarki z Rumi były bliskie sprawienia niespodzianki. W spotkaniu prowadziły 2:1 i w czwartym secie rumianki były bliskie wygrania tego spotkania. W końcówce tej odsłony tablica wyników wskazywała remis 23:23, jednak ostatecznie siatkarki z Wybrzeża przegrały tego seta i nie potrafiły nawiązać walki w piątej partii – To był najlepszy pojedynek jaki rozegrałyśmy w tym sezonie z Białymstokiem. Szkoda czwartego seta, ponieważ mecz układał się po naszej myśli. Po przeanalizowaniu tego spotkania wiemy czego zabrakło w grze naszego zespołu – twierdzi rozgrywająca Alicja Leszczyńska.
W ostatnim czasie w zespole beniaminka PlusLigi Kobiet doszło do zmiany trenera. Włodarze klubu postanowili odsunąć Jerzego Skrobeckiego od prowadzenia zespołu, a jego miejsce zajął dotychczasowy asystent Piotr Sobolewski. Jeżeli podopieczne nowego szkoleniowca pokonają akademiczki co najmniej w jednym ze zbliżających się spotkań to rywalizacja powróci do Rumi. – Takie mecze jak ten ostatni dodają pewności siebie. Wierzę, że w kolejnych spotkaniach zagramy tak jak w przed tygodniem w Rumi, a wtedy wynik będzie sprawą otwartą - uważa rozgrywająca.
Czy mecze o utrzymanie będą bardzo emocjonujące? Przekonamy się w sobotę oraz w niedzielę. Oba spotkania rozpoczną się o godzinie 16.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy