- Byłem zaskoczony, że Agnieszki nie ma na środowym treningu - mówi Gazecie Współczesnej trener AZS-u Wiesław Czaja. - Potem jeden z wiceprezesów klubu powiedział mi, że do klubu wpłynęło pismo o rozwiązanie kontraktu.
Starzyk, w sezonie 2009/10, choć miała jeszcze problemy z leczonym wcześniej barkiem, przez większość rozgrywek była ważnym ogniwem zespołu. Niewysoka, ale skoczna siatkarka o miejsce na pozycji przyjmującej rywalizowała z Joanną Szeszko lub Iloną Gierak. Teraz, wobec wzmocnień drużyny, o występy byłoby jej trudniej. Jednak nie to miało zdecydować o odejściu z AZS-u. Agnieszka rozwiązuje kontrakt ze względu na zaległości płacowe, które sięgnęły przynajmniej 3 miesięcy.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy