Ślepsk i Trefl ostatnie swoje spotkania wygrali zgodnie, choć to gdańszczanie dość gładko pokonali swojego rywala. Na własnym parkiecie wygrali 3:0 ze Stalą Nysa w ostatnim secie dając rywalom zaledwie 11 punktów. Suwalczanie zagrali na wyjeździe z mocnym Jadarem Radom. Gdy wydawało się, że podopieczni Adama Aleksandrowicza ulegną w trzech setach, w trzeciej odsłonie pokazali charakter, a późneij doprowadzili do remisu. W piątym secie nie było już na siatkarzy z Suwałk mocnych. 3:2 i powrót na fotel pierwszoligowego lidera.
Tym razem do Suwałk zawita zespół, w którym przed sezonem upatrywano murowanego faworyta do zwycięstwa w lidze. Treflowi nie wiedzie się jesienią najlepiej. W ośmiu dotychczasowych spotkaniach gdańszczanie uzbierali 13 punktów, co przy dorobku Ślepska (21) jest mizernym wynikiem. Mimo to, nikt do tej pory nie odważył się skreślić Trefla z listy zespołów, które walczyć będą o awans do ekstraklasy.
Ostatni bilans spotkań obu zespołów przemawia wyraźnie za gośćmi Ślepska. Trefla dwukrotnie pokonał suwalczan w lidze, wygrał również w pucharze Polski. A w przedsezonowym turnieju w Suwałkach odprawił ekipę Aleksandrowicza z wynikiem 3:1.
Spotkanie Ślepska z Treflem w sobotę o godz. 17.00, hala OSiR.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy