- Decyzja o naszym starcie w Rajdzie Koszyc zapadła niemal w ostatniej chwili. Zdecydowaliśmy, że jednak wystartujemy w tej imprezie, ponieważ wciąż mamy teoretyczne szanse na wysokie miejsce w klasyfikacji grupy N na koniec sezonu - mówi Kamil Butruk. - Naszym priorytetem, podobnie jak na Rajdzie Warszawskim, będzie dojechanie do mety. Postaramy się jechać czysto i rozsądnie, co nie oznacza oczywiście wolnego tempa - mówi białostocki kierowca.
W ostatnim rajdzie - 36. Rajdzie Warszawskim - na początku września białostocko-krakowska załoga pojechała znakomicie. Życiowy wynik,. szóste miejsce w klasyfikacji generalnej napawa optymizmem przed słowacką imprezą. Miejmy nadzieję, że podobnie jak w Sierpcu dwa tygodnie temu, tak i w Koszycach Butruk i Wilk znajdą się w czołówce.
- Startowałem już w Rajdzie Koszyc w 2003 pilotując Marcina Bełtowskiego - mowi pilot Butruka Maciej Wilk. - Zajęliśmy wtedy szóste miejsce w klasyfikacji generalnej jadąc Skodą Felicją Kit Car. Pamiętam, że rajd był wtedy bardzo dobrze zorganizowany a trasy niezbyt szybkie, ale techniczne. Mam nadzieję, że teraz także będziemy czuć się dobrze na tej imprezie.
Rajd rozpoczyna się 17 września, czyli w piątek. Potrwa do niedzieli.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy