- Wystartujemy naszym treningowym Lancerem Evo IX, który przeszedł gruntowny przegląd i został nieco dozbrojony - mówi Kamil Butruk. - Nasza rajdówka po wypadku na Rajdzie Rzeszowskim wymaga gruntownej odbudowy. Głównym celem jest dojechanie do mety i szybki powrót do formy sprzed rzeszowskiego „dzwona”.
Treningówkę Butruka kibice w Białymstoku mogli zobaczyć podczas majowego Super Sprintu w centrum Białegostoku. Najlepszy podlaski kierowca wystąpił w imprezie Sportowego Podlasia właśnie treningowym Mitsubishi Lancerem Evo IX, by dzień później ścigać sie nim w Rajdzie Podlaskim. Rajdowy samochód Butruka jest obecnie w remoncie po wypadku na Rajdzie Rzeszowski. - Po analizie wydarzeń doszliśmy do wniosku, iż jego powodem był niezbyt dokładny opis i jednocześnie zbyt szybkie pokonanie tego fragmentu odcinka specjalnego. Nie wiemy jeszcze, czy wystartujemy w dwóch ostatnich eliminacjach RSMP. Na razie skupiamy się na starcie w Rajdzie Warszawskim - mówi Kamil Butruk.
- Odcinki specjalne Rajdu Warszawskiego są w dużej mierze w nowej konfiguracji, choć oczywiście szutry są typowe dla tych okolic i przypominają swoim charakterem te znane z ubiegłorocznego Rajdu Orlen - mówi pilot załogi Maciej Wilk. - Charakterystyka trasy jest zupełnie inna niż na przykład na Rajdzie Polski, ale myślę że będzie nam odpowiadać. Chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim, którzy po naszym wypadku na Rajdzie Rzeszowskim dzwonili lub wysyłali sms-y z życzeniami zdrowia i słowami otuchy. To bardzo miłe i budujące.
Przed załogą w tym sezonie pozostaje jeszcze walka w Rajdzie Warszawskim, Rajdzie Koszyc na Słowacji i Rajdzie Dolnośląskim.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy