Butruk i Dzienis wystapili w rajdzie jako "zerówka; czyli auto otwierające stawkę zawodników. Występujący na co dzień w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski Butruk trenował na Podlaskim przed rajdem Lotos, który w najbliższy weekend rozpoczyna się w Trójmieście.
- To był krótki, ale dobry trening przed zbiżającym się rajdem Lotos, w którym startujemy już w najbliższy weekend - mowi Kamil Butruk. - Bardzo dobrze się bawiliśmy na trasie. Jechaliśmy na luzie, szeroko i uślizgami starając się sprawiać frajdę kibicom. Mieliśmy jedną małą przygodę. Przy prędkości 180 km/h za daleko skoczyliśmy na dużej hopie i zabrakło nam ...drogi. Musieliśmy cofać i uciekło 10 sekund. Bartek świetnie poradził sobie na prawym fotelu w nietypowej dla siebie roli jako pilot. Jeśli termin rajdu będzie odpowiedni to chcielibyśmy wystartować tu za rok jako zawodnicy. Myślami jesteśmy już na rajdzie Lotos, na który zapraszamy wszystkich kibiców do Trójmiasta.
- Przed startem miałem małe obawy jak poradzę sobie z dyktowaniem trasy - mówi z kolei pilot załogi Bartosz Dzienis. - Z kilometra na kilometr jechało mi się coraz pewniej. Na mecie stwierdziłem, że to była wspaniała przygoda i trzeba będzie jeszcze kiedyś to powtórzyć!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy