- Trudno jest cokolwiek powiedzieć w tych smutnych chwilach o rajdzie. Jesteśmy jak chyba wszyscy wstrząśnięci i bardzo poruszeni tym co się stało. To niewiarygodne zdarzenie, ale niestety prawdziwe. Dziś wiemy, iż w związku z tą tragedią jedyną słuszną decyzją było przełożenie rajdu na następny tydzień - mówi Kamil Butruk - Początek długiego w tym roku sezonu, osiem eliminacji i nowe wyzwania. Jesteśmy przygotowani do startu, wiele testowaliśmy i mamy znowu nowo wybudowany samochód w najwyższej specyfikacji grupy N. Już z niecierpliwością czekamy na start - dodaje kierowca.
- To była długa przerwa po rajdzie Barbórka, ale znów wracamy na odcinki specjalne. Z optymizmem patrzymy na najbliższy rajd i chcielibyśmy zająć możliwie najwyższe miejsce przede wszystkim w grupie N jak również i klasyfikacji generalnej. Wydawało się, iż nasza klasa będzie w tym roku niewystarczająco obsadzona lecz okazało się, że na liście zgłoszeń jest kilka wyśmienitych nazwisk, z którymi będziemy mogli rywalizować. Elmot to wszystkim zawodnikom dobrze znany klasyk, ja jestem bardzo ciekaw rajdów zagranicznych, które są również w naszym kalendarzu - to nowe wyzwanie i możliwość konfrontacji z nowymi rywalami - podkreśla Maciej Wilk, pilot teamu.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy