Po raz drugi będziemy mieli okazję oglądać białostocką załogę w nowym samochodzie - Hondzie Type R. Po występie w Rajdzie Rzeszowskim Raczkowski i Kosiński wypróbują swoje auto na trudnych trasach w Karkonoszach.
– Odcinki specjalne Rajdu Karkonoskiego są dla nas zupełną nowością - mówi Radosław Raczkowski. - Jesteśmy bardzo ciekawi ich specyfiki. Jednocześnie do rywalizacji na OS-ach w okolicach Jeleniej Góry podchodzimy z dużą ostrożnością.
Raczkowski i Kosiński jeszcze nigdy nie ścigali się w Karkonoszach. Warto pamiętać, że Rajd Karkonoski ma bogatą tradycję i jest trudnym technicznie rajdem. W tym roku przypada jubileusz 25-lecia imprezy. Z tej okazji organizatorzy przygotowali zawodnikom kilka niespodzianek. - Jedną z nowości będzie odcinek specjalny, który swoją konfiguracją odbiega od typowych odcinków górzystych z licznymi podjazdami i trudnymi "spadaniami" - zapowiada dyrektor rajdu Marek Kisiel. - Charakterystyka tego OS-u to szybkie przejścia po równym asfalcie z niewidocznymi zakrętami, a wszystko to na ciasnej drodze. Liczymy, że ta nowość zdecydowanie przypadnie do gustu zawodnikom.
- Rajd Karkonoski to dla nas nie lada wyzwanie – mówi pilot załogi Mariusz Kosiński. – Choć wciąż brakuje nam kilometrów przejechanych nowym autem, postaramy się o jeszcze lepszy wynik w porównaniu z rzeszowską eliminacją. Od startu do mety będziemy starali się trzymać dobre tempo i zbierać doświadczenie w nowej Hondzie. Bo o tym jak duża jest różnica między jazdą Peugeotem 206 a japońską konstrukcją przekonaliśmy się podczas ostatniej rundy Rajdowego Pucharu Polski.
Początek rajdu w Karkonoszach 27 sierpnia.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy