Wednesday, 23 May 2012

Załoga SP przed Monte Calvarią

19.02.10 22:55

Radek Perkowski i Robert Dąbkowski przy swoim
Fordzie RS

W sobotę w Górze Kalwarii odbywa się historyczny rajd Monte Calvaria. To najstarszy KJS w Polsce i jeden z najstarszych w Europie. Nie zabraknie w nim rajdowców z Podlasia. Jedna z załóg wystartuje w barwach Sportowego Podlasia.

Radosław Perkowski i Robert Dąbkowski, załoga "Rajdowego Białegostoku", pojadą w 45. Monte Calvaria w nowych barwach. Z podlaskimi rajdowcami, zwycięzcami ostatniego Rajdu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy rozmawia Paweł Surynowicz.

Przed Wami nowy sezon rajdowy. Jak podsumowalibyście miniony rok i jakie  macie sportowe plany jeśli chodzi o ten nadchodzący?
Radek: Można powiedzieć, że miniony rok wykorzystaliśmy pod kątem treningu i przygotowania rajdówki. Wiele rzeczy trzeba było zmienić w aucie żeby jeździło tak jak my tego chcemy, a po każdych zmianach trzeba było dużo trenować. Sporo jeszcze zostało do zrobienia ale wszystko w swoim czasie.
Robert: Jeśli chodzi o wyniki, miniony sezon nie należy do udanych, jednakże bardzo dużo wiedzy i doświadczenia zdobyliśmy.

Rozpoczynacie sezon startem w legendarnym Rally Monte Calvaria. To  jeden z najstarszych KJS-ów w Europie. Czy to dobry rajd na początek sezonu?
Radek: Tak, jest to jeden z najstarszych KJS-ów. Zawsze startowało w nim bardzo dużo załóg i wiele znanych nazwisk takich jak np. Robert Herba. Myślę, że każdy kto jeździ w KJS-ach chciałby chociaż raz wystartować w Rally Monte Calvaria. Dla nas to będzie możliwość sprawdzenia siebie na tle załóg z całej Polski i ustawienia sobie poprzeczki na ten sezon.
Robert: Jest to wspaniały rajd na początek sezonu, jak Radek zauważył, można sprawdzić się z konkurencją z całej Polski i zobaczyć co jeszcze musimy poprawić.

Wygraliście pierwszą imprezę rajdową na Podlasiu w 2010. Czy w tym sezonie będzie więcej takich zwycięstw?
Radek: Mamy nadzieję i będziemy robić wszystko aby było ich jak najwięcej.

PZM zmienił procedurę przyznawania licencji rajdowych. Nie trzeba już będzie startować w KJS by ją otrzymać. Czy Waszym zdaniem KJS-y są przez to  zagrożone?
Radek: Naszym zdaniem nie powinny być zagrożone, ponieważ żeby wystartować w trzeciej lidze trzeba mieć już sporo więcej kasy niż w KJS-ach. A kto ją ma to i tak będzie piął się wyżej bez względu na to czy będzie trzeba zaliczać KJS-y czy nie.
Robert: Mogą być zagrożone pod względem przepisów dotyczących szybkości na próbach. Jeśli to już nie będzie miejsce gdzie się zbiera rajdowe szlify, to GKSS może bardzo ograniczyć KJS. 

Rajdy to drogi sport. Skąd czerpiecie to fundusze?
Radek: Jest to drogi sport, ale hobby się nie wybiera. Do tej pory sami finansowaliśmy swoje starty. Ale od tego sezonu będziemy wspierani przez BETONIARNIE.PL i SPORTOWE PODLASIE. Za co z góry chcielibyśmy podziękować.
Robert: Ta współpraca zapowiada się obiecująco.

Jak ocenilibyście sytuację w podlaskim środowisku rajdowym?
Radek: Myślę, że rajdy na Podlasiu idą w bardzo dobrym kierunku. Wreszcie mamy odpowiednich ludzi na właściwych stanowiskach, którzy chcą działać.
Robert: Jeśli zaś chodzi o stosunki panujące między zawodnikami, są one w jak najlepszym porządku, zawsze można liczyć na drugiego, nie ma chorej rywalizacji. Na Calvarię też jedziemy grupą – z Rajdowego Białegostoku będzie  5 załóg.

ps

 

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.

Imprezy - Sporty motorowe

Partnerzy

Redakcja  |  Kontakt  |  Współpraca
© sportowepodlasie.pl 2007 - 2011