Wystąpili najwięksi potentaci muaythai w Europie – Białoruś, Rosja, Ukraina, Turcja (w każdym z wymienionych teamów było po około 40 zawodników). Turniej ten trwał 7 dni od 23 – 30 kwietnia 2011 roku. W polskiej reprezentacji ze względów finansowych znalazło się tylko 5 osób - 3 zawodników: Cezary Zugaj (Białystok) – senior 63,5 kg, Marcin Tomczyk (Sosnowiec) – senior 81 kg, Remigiusz Szkudlarek – junior 81 kg, trener Cezary Zugaj (Białystok) i sędzia międzynarodowy – Bogdan Rybka (Kraków). Z Białegostoku pojechał 1 zawodnik i trener,
jako jedyny z polskich trenerów na tych mistrzostwach, którzy są członkami Polskiego Stowarzyszenia Shindokai Karate i Białostockiego Klubu Muaythai.
Cezary Zugaj w wadze senior 63,5 kg w klasie A awansował do ćwierćfinału. W tej kategorii wystartowało 12 zawodników (Polska, Włochy, Kazachstan, Dania, Ukraina, Białoruś, Hiszpania, Litwa, Rosja, Bułgaria, Finlandia i zawodnik gospodarzy z Turcji). W drugi dzień Świąt Wielkanocnych (25 kwietnia 2011) w ćwierćfinale zmierzył się z dużo od siebie starszym reprezentantem Włoch Valery Alexandro.
Przez całe 3 rundy walka była wyrównana i prowadzona w dobrym tempie, wyglądało, że Czarek walkę kontroluje i prowadzi na punkty. Niestety pod koniec 3 rundy Włoch trafił naszego zawodnika prawym prostym prosto w nos, który niestety u Czarka jest połamany jeszcze od pucharu Europy z Drezna miesiąc temu. Czarek upadł lecz gdy niemiecki sędzia odliczał „Pięć” momentalnie wstał i pokazał, że nic mu nie jest.
„Niemiecki” sędzia zamiast poprosić lekarza, który może dopuścić do walki mimo obfitego krwawienia, mimo usilnych protestów zawodnika i trenera z narożnika, zakończył walkę (walkę można zobaczyć na youtube). Szkoda, bo po tak dziwnej decyzji niemieckiego sędziego Czarek stracił
szansę zdobycia medalu Mistrzostw Europy.
Mistrzostwa od strony poziomu walk były bardzo mocnym turniejem, od strony organizacyjnej też były dopracowane (pięcio – gwiazdkowy
hotel, dowóz do miejsca zawodów, transport na lotnisko).
Chcielibyśmy bardzo gorąco podziękować za pomoc w wyjeździe na tak ważne zawody Urzędowi Miasta Białegostoku, Panu Dariuszowi Bieryle, Panu Andrzejowi Kuźmickiemu, panu Mirosławowi Potockiemu oraz szefom Firmy Ochrony „GRUNWALD”.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy