W półfinałowym spotkaniu przeciwko Condohotels Morliny Ostróda, brązowi medaliści DMP wygrali 3:1. Żabski rozegrał w tym pojedynku jedną grę, którą przegrał z Karolem Szarmachem 0:2. - Prowadząc w całym meczu 2:0 byłem już spokojny o końcowy wynik, gdyż w lidze jeszcze nie przegraliśmy prowadząc taką różnicą punktów. Na pewno chciałem wygrać z Karolem (Szarmachem - przp. red.). Rywal zagrał znakomicie w defensywie. Kompletnie nie radziłem sobie z serwisem Karola. Generalnie, to mecz był jednostronny - mówi zawodnik Gorzovii Romus.
W jutrzejszym finale, Gorzovia zagra z Bać-Polem Cash&Carry AZS Rzeszów. Żabski najprawdopodobniej zagra w tym meczu z Piotrem Chmielem. - Ostatnio udało mi się wygrać z nim w lidze 3:0. Mam nadzieję, że tak będzie i tym razem. Jesteśmy faworytami tej konfrontacji. Trzeba jednak pamiętać, że to jest sport i każdy może wygrać. Zarówno my jak i Rzeszów potraktowaliśmy te rozgrywki bardzo prestiżowo - zakończył Żabski.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy