Thursday, 24 May 2012

Napiórkowski: Mamy szansę

24.09.10 00:49

Piotr Napiórkowski

W sobotę zespół Baruch Dojlidy WSFiZ Białystok inauguruje w rozgrywkach I ligi tenisa stołowego. Białostoczanie chcą powalczyć w tym sezonie o awans do superligi. Co na to grający trener zespołu Piotr Napiórkowski?

Mieszanka rutyny z młodością. Czy tak można nazwać wasz zespół?
Myślę, że tak. Dwóch zawodników doświadczonych, dwóch młodszych. Choć najbardziej doświadczony jest z pewnością Krzysiek Kaczmarek. Wiele sezonów w ekstraklasie, spore doświadczenie. Daniel Puchalski również, pomimo młodego wieku jest już doświadczonym zawodnikiem, więc myślę, że nie jest tak źle.

Twoja kariera tenisowa potoczyła się tak, że możesz spojrzeć na grę zespołu z obu stron. Jesteś i zawodnikiem i trenerem. Od kilku ładnych już lat jesteś szkoleniowcem, ale również nie zerwałeś z grą przy stole.
Staram się patrzeć na wszystko z pewnym dystansem. Również z dystansem z poziomu zawodów międzynarodowych. Co trzeba zrobić, żeby grać na wyższym poziomie niż tylko w I lidze? Ten zespół ma swoje mocne strony. Ma doświadczenie. Jesteśmy dobrze przygotowani, musimy to tylko udowodnić na stole.

Co powiesz na temat MOKS-u, chyba waszego najwiekszego rywala?
Można powiedzieć, że nie jest to już drużyna miejscowa. Dwóch zawodników praktycznie nie trenuje na miejscu, mówię tu o młodych Jendrzejewskim i Białku. Fajertorow tak samo. Tylko czwarty zawodnik jest miejscowy. Jednocześnie jest to drużyna bardzo silna. Białek i Jendrzejewski to zawodnicy kadry narodowej młodzieżowej i seniorskiej. Na pewno czekają nas z nimi trudne mecze.

Przez niemal rok byłeś trenerem reprezentacji Polski juniorów. Teraz postawiłeś na pracę i grę w klubie?
Moja umowa z PZTS skończyła się 31 lipca. Później jeszcze akcyjnie byłem z kadrą w Singapurze, tylko i wyłącznie dlatego, że zezwolił na to klub. Obecnie jestem zawodnikiem i grającym trenerem w klubie.

Czy celujecie w awans w tym roku?
Trudno powiedzieć. Jest kilka zespołów, które są pewniakami do awansu. My również mamy swoje szanse.

ps

 

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.

Partnerzy

Redakcja  |  Kontakt  |  Współpraca
© sportowepodlasie.pl 2007 - 2011