W pierwszej fazie turnieju Puchalski grał w grupie B. Zajął w niej trzecie miejsce odnosząc dwa zwycięstwa i ponosząc dwie porażki. Białostoczanin okazał się lepszy m.in. od innego zawodnika z naszego województwa, Bartosza Kostro z KTS-u Wysokie Mazowieckie. Trzecia lokata pozwoliła Puchalskiemu na bezpośredni awans do turnieju głównego. W pierwszej rundzie pokonał Tomasza Gałązkę z SKS LUKS Nysa 4:1, który w grupie A zajął drugą lokatę. W 1/8 trafił na późniejszego zwycięzcę całych zawodów, najwyżej rozstawionego Tomasza Wiśniewskiego z MRKS-u Gdańsk. Ten pojedynek przegrał 0:4, ale w dwóch pierwszych setach podjął walkę z wyżej notowanym rywalem.
Bartosz Kostro zajął w grupie B ostatnie, piąte miejsce przegrywając wszystkie swoje mecze, chociaż trzeba przyznać, że przy odrobinie szczęścia prznajmniej dwa z nich mógł wygrać. Zawodnik KTS-u miał jeszcze szansę na awans do głównej drabinki poprzez turniej dodatkowy, ale nie zdołał jej wykorzystać przegrywając oba mecze. Ostatecznie został sklasyfikowany na 28. miejscu na 40-stu startujących tenisistów.
W turnieju juniorek mogliśmy oglądać tylko jedną reprezentantkę woj. podlaskiego. Edyta Szabłowska rozpoczęła rywalizację od gry w grupie B. Podobnie jak Bartosz Kostro, także i łomżanka przegrała wszystkie swoje pojedynki i trafiła do turnieju dodatkowego. Tam jednak spisała się znakomicie. Ograła kolejno Alicję Chrząstkowską (KU AZS UE Wrocław) 3:1 i Alicję Leśniak (KS Spójnia Warszawa) 3:0 i awansowała do fazy zasadniczej zawodów. Tam w pierwszej rundzie los skojarzył ją z reprezentantką MRKS-u Gdańsk, Agnieszką Kaczmarek. Szabłowska nie miała w tym meczu za wiele do powiedzenia przegrywając 0:4. Gdy wydawało się, że młoda łomzanka nie jest już w stanie zagrać dobrego spotkania Edyta pokazała charakter. Po zaciętym pojedynku, w którym było już 1:3 wygrała z inną zawodniczką warszawskiej Spójni, Katarzyną Nowocin 4:3 i zajęła 12. lokatę. Dzięki temu wywalczyła, podobnie jak Kamil Puchalski, prawo gry w kolejnym OTK-u.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy