Thursday, 24 May 2012

Remis Wałkuskich z liderem

20.11.10 23:51

Tenisistki AZS PWSIP Wałkuscy Łomża zremisowały we własnej hali z liderującym w rozgrywkach I ligi zespołem z Lidzbarka Warmińskiego.

W spotkaniu z liderem tenisistki z Łomży nie miały szczęścia. Tylko konsekwentna gra do końca uratowała punkt dla Warmii, bo łomżanki prowadziły już 5:1, ale ich rywalki zdołały zremisować.

- Źle rozpoczęliśmy to spotkanie. Było 1:5 i przeciwniczki były praktycznie pewne wygranej, ale dobra końcówka i udało nam się zremisować - mówiła po meczu Anna Zielińska z Warmii. - Mimo dużej przewagi łomżanek do końca wierzyłyśmy, że możemy osiągnąć w tym meczu remis.

Decydujące dla wyniku meczu były pojedynki Ren Bingran z Roksaną Załomską, w którym to Chinka na początku górowała, ale potem nie mogła znaleźć sposobu na dobrze grającą Roksanę. Druga gra to pojedynek Dąbrowskiej z Czarnomską, gdzie łomżanka miała piłki meczowe, ale przegrała.

W pierwszym pojedynku spotkały się Edyta Szabłowska z Roksaną Załomską. Edyta próbowała walczyć, ale była niecierpliwa i chyba za szybko próbowała kończyć akcje, co przekładało się na błędy. Drugi pojedynek pomiędzy Ren Bingram i Anną Zielińską należał do gospodyń. Ren w drugim i trzecim secie nie potrafiła znaleźc sposobu na rywalkę. Dopiero w czwartym secie zaczęła grać agresywnie i to przyniosło efekt. Mecz zakończony kiksem Ren, której uderzenie odbiło się od siatki i zaskoczyło Zielińską.

W kolejnej grze Ren nic nie wychodziło. Chociaż próbowała, to Załomska odbijała wszystkie ataki "akademiczki" i skutecznie kontrowała. W nastepnej grze Szabłowskiej z Zielińską lepsza była rywalka. Nierówna gra Dominiki, która dobre momenty szybkiej i efektownej gry przeplatała z momentami słabszej dyspozycji (decydowała chyba strona gry, gdyż grając po lewej stronie stołu spisywała się dużo lepiej).

Na drugim stole akademiczki zagrały o jeden punkt lepiej. Swoje gry wygrały Weronika Łuba i Dominika Dąbrowska. To był mecz ładny dla oka. Dużo szybkiej i efektownej gry, w której każda z zawodniczek miała swoje lepsze i gorsze momenty.

- Przed meczem mówiłem dziewczynom, że remis jest w naszym zasięgu, a i bez gry byśmy taki rezultat przyjęli. Jednak początek ułożył się dla nas znakomicie i przy wyniku 5:1 liczyłem, że ten jeszcze jeden punkt uda nam się w którejś grze zdobyć - mówił po meczu Wacław Tarnacki, opiekun zespołu z Łomży. - Była na to szansa. Najbardziej boli porażka Dominiki Dąbrowskiej z Alicją Czarnomską, bo na tą grę najbardziej liczyliśmy. Ale co zrobić - czasem się zdarza, że pewniacy też przegrywają. Ja bym ten mecz nazwał - sukces z niedosytem.

- Za tydzień gramy z Inowrocławiem w sobotę o 16.00. W tamtym roku z nim przegrywaliśmy. W tym roku uważam, że jest to drużyna na naszym poziomie, podobnie jak większość zespołów z czołówki ligi - mówi Tarnacki.


AZS PWSIP Wałkuscy Łomża - LUKS Warmia II Lidzbark Warmiński 5:5
Szabłowska - Załomska 0:3 (3:11, 4:11, 8:11)
Bingran - Zielińska 3:2 (11:7, 7:11, 5:11, 11:6. 11:6)
Szabłowska - Zielińska 0:3 (9:11, 6:11, 8:11)
Bingran - Załomska 1:3 (11:3, 3:11, 7:11, 6:11)
Bingran/Szabłowska - Zielińska/Załomska 3:2 (11:7, 5:11, 9:11, 11:9, 11:9)
Łuba/Narolewska - Urbańczyk/Czarnomska 3:2 (8:11, 11:6, 12:10, 5:11, 13:11)
Łuba - Czarnomska 3:2 (11:5, 9:11, 13:11, 5:11, 12:10)
Dąbrowska - Czarnomska 2:3
Dąbrowska - Urbańczyk 3:2 (8:11, 11:5, 9:11, 11:4, 11:7)
Narolewska - Urbańczyk 0:3


Pozostałe spotkania 7. kolejki:
SPÓJNIA Warszawa - LUKS AGRO-SIEĆ Chełmno 5:5
JBB GLUKS START Łyse - IKTS NOTEĆ Inowrocław 4:6
GLKS II Nadarzyn - LKTS LUBANTA Luboń 8:2
EURO-STYL MRKS Gdańsk - GKS GORZOVIA Gorzów 5:5

cj

 

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.

Partnerzy

Redakcja  |  Kontakt  |  Współpraca
© sportowepodlasie.pl 2007 - 2011