Jakie plany ma klub na najbliższy sezon?
Głównym celem zespołu pierwszoligowego będzie awans do superligi, w czym pomóc nam mają dwaj nowi zawodnicy. Są to Krzysztof Kaczmarek oraz Daniel Puchalski. Oprócz tego nie zapominamy o szkoleniu naszej młodzieży, od której tak naprawdę w przyszlości będzie zależeć los naszego klubu.
Ilu jest obecnie zawodników w klubie?
Obecnie jest 15. Oczywiście chcemy zadbać o to, by w klubie była ciągłość jeśli chodzi o wszystkie grupy wiekowe. Przypominam jednak, że ja będę zajmować się tylkko pierwszym zespołem Dojlid.
Pierwszy zespół Dojlid to pięciu tenisistów?
Dokładnie. Wspomniani dwaj nowi zawodnicy oraz Piotr Napiórkowski, Piotr Anchim i Maksymilian Kulpa. To jest skład tworzący drużynę, która będzie walczyć o awans. Pozostali zawodnicy to młodzież, która będzie grała w II lidze oraz będzie szkolona w grupach młodzieżowych.
Czy uważasz, że skład, który w przyszłym sezonie zagra dla Dojlid jest w stanie wywalczyć awans? Czy wobec wzmocnień innych zespołów pierwszoligowych jest na to realna szansa?
Moim zdaniem pierwsza liga w tym sezonie będzie niezwykle wyrównana i bardzo mocna. Być może najmocniejsza od lat. O wynikach mogą decydować detale. Takie jak organizacja w klubie lub atmosfera w drużynie. Będziemy dbać o to, żeby u nas było jak najlepiej. Jak będzie? Do tematu wrócimy w trakcie sezonu. Dzisiaj ciężko jest odpowiedzieć na to pytanie. Naszym dużym atutem jest to, że praktycznie wszyscy zawodnicy trenują w Białymstoku, na miejscu, a nie jak jest to w innych zespołach, gdzie większość zawodników będzie grać na tak zwane "dojazdy".
Mimo to, składy innych zespołów są przynajmniej teoretycznie silniejsze niż wasz. Jak oceniłbyś wzmocnienia waszego lokalnego rywala MOKS Słoneczny Stok Białystok? Patryk Jendrzejewski będzie z pewnością silnym punktem MOKS?
Nasi rywale skompletowali bardzo ciekawy skład, który nie przypadkowo wygląda tak, że młodsi zawodnicy będą występować na pierwszym stole, a doświadczeni Fajertorau i Jarkowski na drugim stole. W bezpośrednim pojedynku z pewnością główną rolę odegrają deble i nie wykluczone, iż będzie to kluczowy mecz w drodze po awans.
Inne zespoły też mają silne składy. W walce o awans z pewnością liczyć się będzie kilka drużyn. Czy nie uważasz, że zmiany w klubie jeśli chodzi o skład pierwszej drużyny powinny pójść jeszcze dalej? Co wreszcie z młodymi zawodnikami, których jedynym przedstawicielem w drużynie jesteś ...ty?
Personalnie stworzyliśmy drużynę na miarę naszych możliwości. Uznaliśmy, że grając chłopakami z regionu nie będziemy w stanie rywalizować z najlepszymi. Do tego w zespole potrzebny był przypływ świeżej krwi, co ma zmienić atmosferę na lepsze.
W porządku, ale napływ świeżej krwi to jedynie Krzysztof Kaczmarek, który, umówmy się, nie należy do najmłodszych?
Daniel Puchalski jeszcze u nas nie grał, więc możemy potraktować go na równi z Kaczmarkiem. To zupełnie nowy zawodnik w naszym klbie, choć znany z wystepów na Podlasiu.
Szczerze powiedziawszy obawiam się o Dojlidy patrząc na składy i wzmocnienia w innych zespołach pierwszej ligi. Według mnie wasz cel, choć ambitny i słuszny, okazać się może nieosiągalny w tym sezonie.
Wielu kibiców i obserwatorów również podobnie komentuje wydarzenia w naszym klubie jednak ja uważam zupełnie inaczej. Drużyna nie była kompletowana z "łapanki". Będzie to mieszanka rutyny z młodością i przy odrobinie szczęścia jestem pewny, że możemy ograć każdego w tej lidze.
Na czym polega rola Piotra Anchima w klubie Dojlidy? Niedawno zająłeś bardzo wysokie miejsce w młodzieżowych mistrzostwach Polski w Ostródzie - piąte. Czy obowiązki wynikające z funkcji, którą pełniesz pozwolą ci na grę na podobnym poziomie?
W tej chwili pełnię rolę menadżera pierwszej drużyny. Staram się, by drużyna miała profesjonalne warunki do gry. Dbam o sprzęt, wyjazdy, sprawy organizacyjne. W tym momencie mocno angażuję się w tenis stołowy. Myślę, że nie powinno się to w żaden sposób odbić na treningach i grze. W przyszłym roku będę miał mniej obowiązków na studiach, więc jeszcze więcej czasu będę mógł temu poświęcić.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy
Strona 1 z 1 1
fantastyczny menadzer,sami usmichnieci zawodnicy,trenerzy zostajacy po treningu na indywidualne porady bez oplat,prezesi przescigajacy sie w ofertach dla zawodnikow,usmiechniete twarze rodzicow,idylla.
jestem pod wrazenie,coz za zmysl menadzerski,tego ucza,czy z tym trzeba sie urodzic?,ta nowa atmosfera,wszyscy szczesliwi i usmiechnieci,zawodnicy skupieni na wspanialych radach trenerow,trenerzy motywujacy,zostajacy na indywidualne treningi bez oplat,prezesi przescigajacy sie w bonusach dla zawodnikow,itd,itd.idylla
Piotrek Anchim jest ok .Klub Dojlidy tez. Natomiast w sporcie wszystko jest możliwe a więc sprawa awansu jest otwarta .Dla dobra białostockiego tenisa wypada życzyć awansu !
Drużyna w ekstraklasie da motywację innym klubom i zawodnikom do podnoszenia swojego poziomu sporowego.A więc życze awansu!!!
Karol D. Sovit Białystok