W pojedynku z ZKS Drzonków, Paweł Chmiel zdobył jeden punkt, pokonując w inauguracyjnej grze Pawła Fertikowskiego 2:1. W finale, które zostanie rozegrany w sobotę, rzeszowianie zmierzą się ze zwycięzcą konfrontacji Gorzów - Ostróda.
Jak ocenisz swój pojedynek z Pawłem Fertikowskim?
Myślałem, że moja gra z Pawłem Fertikowskim będzie łatwiejsza. W pierwszym secie dobrze zagrałem taktycznie. W drugiej partii prowadziłem 3:0 i za bardzo się rozluźniłem. Później to Paweł objął prowadzenie 7:3 i wygrał tego seta. Rozegrałem tę partię źle pod względem taktycznym i to była przyczyna mojej porażki. Na szczęście ostatniego seta wytrzymałem psychicznie i udało się wygrać.
Wystąpiliście w tym spotkaniu w ustawieniu, które sugerowało, że chcecie pokonać rywali 3:0...
Nasze ustawienie było spowodowane tym, że ja chciałem zagrać z Danielem Bąkiem a Tomek Lewandowski z Pawłem Fertikowskim. Niestety, nie udało się, ale najważniejsze, że wygraliśmy ten mecz. Walczyliśmy i się udało. Jutro zagramy w finale.
Z kim wolelibyście zagrać w finale, z Rzeszowem czy z Ostródą?
W superlidze przegraliśmy zarówno z Ostródą jak i Gorzowem Wielkopolski. Chociaż ostatnio, w eliminacjach do Superpucharu pokonaliśmy drużynę Tomasza Krzeszewskiego i myślę, że to właśnie z nimi wolelibyśmy grać.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy