Pierwszoligowy roczny pobyt Dojlid najwyraźniej przygotował klub na atak na awans do superligi tenisa stołowego. Wzmocnienia, które poczyniono mają zaowocować powrotem do grona najlepszych klubów w kraju.
O ile powrotu do Białegostoku Daniela Puchalskiego oraz jego angażu w Dojlidach można było się spodziewać, o tyle przyjście doświadczonego Krzysztofa Kaczmarka to raczej zaskoczenie.
Doświadczony Kaczmarek w mijającym sezonie bronił barw małopolskiej ekipy TiM Kominki EPS Opoka Trzebinia, która w ostatniej chwili uniknęła spadku o I ligi. 39-letni zawodnik najlepszy sezon w ostatnich latach rozegrał cztery lata temu w 2006 roku. Podczas mistrzostw Polski w Zawierciu zdobył brązowy medal w singlu i srebro w deblu w parze z Tomaszem Lewandowskim.
Daniela Puchalskiego nie trzeba nikomu w Białymstoku przypominać. Zawodnik ten grał przez dłuższy czas w MOKS Słoneczny Stok skąd przeniósł się do superligowej Odry Głoska. Tam jednak nie zagrzał długo miejsca, bowiem po obronie pozycji w superlidze - kosztem Dojlid - Głoska okazała się prawdziwym outsiderem ligi i z zaledwie dwoma punktami na koncie z hukiem opuściła szeregi najlepszych zespołów.
Drużynę Dojlid uzupełnią w nadchodzącym sezonie Piotr Anchim i Piotr Napiórkowski. Trenerem w klubie nadal pozostanie Dmitri Pierewierziew.
Nie wiadomo jeszcze gdzie zagrają dwaj pozostali zawodnicy klubu, których nie zobaczymy w składzie zespołu I ligi w nadchodzącym sezonie. Mateusz Czernik i Kamil Zdzienicki najprawdopodobniej znajdą sobie inne kluby. Wiadomo, że Czernik nadal będzie trenował w Dojlidach, natomiast przywdzieje koszulkę innego zespołu. W jego ślady z pewnościa pójdzie Zdzienicki, choć nie wiadomo, czy Kamila zobaczymy jeszcze w Dojlidach.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy
Strona 1 z 1 1
w takim skladzie to zycze powodzenia i szczescia bo szans na awans zero!
kaczmarek to juz slaby zawodnik a puchalski to pijaczyna.
natomiast anchim hmmm co najwyzej przecietny zawodnik pierwszoligowy, bardzo przecietny.
nie kasowac panie pawle?