Thursday, 24 May 2012

Zrobiliśmy im prezent na Mikołajki

27.11.10 14:47

Marcin Jarkowski, trener tenisistów MOKS Słoneczny
Stok motywuje Artura Białka. Obok Patryk Jendrze-
jewski.

Trener MOKS Słoneczny Stok nie miał zadowolonej miny tuż po wczorajszym meczu derbowym w I lidze tenisa stołowego. Jego zespół podejmował rywala zza miedzy Dojlidy i prowadził przed dwiema ostatnimi grami 5:3. Dojlidy zdołały jednak zremisować.

Marcin Jarkowski najpierw oklaskiwał Artura Białka, który w ostatnim pojedynku walczył z Danielem Puchalskim, by później gorączkowo spoglądać na tablicę z wynikiem i przy każdej okazji motywować swojego podopiecznego. Nie pomogło, partię wygrał Puchalski a cały mecz zakończył się remisem.

- Zbliżają się mikołajki więc tradycyjnie już Dojlidy dostały od nas prezent, po raz kolejny - powiedział po spotkaniu Jarkowski. - Ten zespół po prostu nam nie leży. Wielokrotnie tak było, że już ich mieliśmy, prowadziliśmy w poszczególnych pojedynkach, i przegrywaliśmy.

Przed tym spotkaniem Jarkowski zwracał uwagę, że Artur Białek znakomicie znajduje się w sytuacjach stresowych. W ostatnim meczu ligowym to własnie Białek uratował zwycięstwo dla MOKS-u przegrywając w końcówce. W pojedynku z Puchalskim tenisista MOKS prowadził po pierwszym secie, ale kolejne należały już do jego przeciwnika.
- Nie było sytuacji stresowej dla Artura, bo Daniel zdecydowanie wygrał. Była jedna kontrowersyjna piłka, zamiast 7:5 zrobiło się 6:6 i widać było, że Artur przeżywał tę sytuację. Później nie wytrzymał fizycznie tego pojedynku - powiedział Jarkowski.

ps

 

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.

Partnerzy

Redakcja  |  Kontakt  |  Współpraca
© sportowepodlasie.pl 2007 - 2011